Briefly - pierwszy rok, pierwsza krew

Z produktem, który spajała idea “aby ludzie ze sobą ciekawie czas spędzali - realnie, nie wirtualnie” ruszyliśmy w styczniu 2016. Na początku Briefly - bo tak nazwaliśmy nasz marketplace - to była aplikacja pomagająca znaleźć rozrywkę poza domem w pożądanym terminie i budżecie. Zależało nam, żeby ludziom (użytkownikom) odpowiadali ludzie (managerowie atrakcyjnych miejsc), a nie automaty. Pomysł był prosty, ale sprytny:
  1. użytkownik określa w aplikacji Briefly swoje oczekiwania rozrywkowe,
  2. Briefly wysyła zapytanie użytkownika do kilku pasujących miejsc (restauracji, centrów rozrywki itp.).
  3. zainteresowane lokale przygotowują indywidualną propozycję użytkownikowi, którą otrzymuje on w aplikacji.

Pierwszym dużym testem naszego pomysłu było wydarzenie “Odkryj Grochów. Rusz na Kamionek”. W kwietniu wspólnie z ponad 20 klubokawiarniami, restauracjami i pubami uczciliśmy 100-lecie przyłączenia prawobrzeżnych dzielnic do Warszawy. Ten event był kołem zamachowym naszych początkowych działań - dzięki niemu zyskaliśmy wiarygodność wśród lokali, a Briefly wskoczyło do top 10 aplikacji zyskujących popularność w kategorii podróże i informacje lokalne w Google Play.

Postanowiliśmy pójść tropem kolektywnych wydarzeń, jednoczących i promujących wiele miejsc i wsparliśmy słowem, czynem i mamoną Warszawski Weekend Księgarń Kameralnych (WWKK). Na ulice wyjechały nasze riksze, aby głodnych kulturalnej rozrywki ludzi podwieźć do odpowiednich lokali.

Dzień po WWKK... zdecydowaliśmy się jednak na duże zmiany (jeśli wiesz co to pivot, to tak, to był pivot pełną gębą). Przekonaliśmy się na własnej skórze, że rozrywka poza domem jest zbyt szeroką i zbyt miękką potrzebą jak na produkt, który stworzyliśmy. Po 4-5 miesiącach od startu zrozumieliśmy, dzięki setkom spotkań z właścicielami i menedżerami restauracji, escape roomów, klubów i kawiarni, że Briefly jest najlepsze, gdy ktoś szuka odpowiedniego lokalu na przyjęcie lub imprezę okolicznościową (chrzciny, urodziny, integracja firmowa itp.). I tej strategii podporządkowaliśmy nasze kolejne, mniej spektakularne, ale skuteczne do bólu działania.

Z czego jestem dumny w minionym roku?

  • przekonaliśmy do współpracy ponad 250 lokali w Warszawie (to było nasze być, albo nie być)
  • udostępniliśmy w pełni funkcjonalną stronę, żeby każdy niezależnie od posiadanego telefonu lub komputera mógł skorzystać z dobrodziejstw Briefly #podkażdąstrzechą
  • przeszliśmy długą drogę (dosłownie i w przenośni), żeby uświadomić sobie, że najważniejsza jest obietnica - obietnica dla klientów. Dzięki Briefly znajdziesz miejsce na każdą okazję - właśnie to chcemy Ci obiecać.

Tomek


PS Dzięki wielkie dla Liska, Weroniki i Filipa, którzy mieli pod górkę na wielu życiowych frontach, a mimo to nigdy nie zwątpili w Briefly. A nawet jeśli, to nie dali tego po sobie poznać ;) I dla Zuzi, która w najtrudniejszych momentach, gdy już prawie leżałem znokautowany zachęcała: “Nie pie***, damy radę”

PPS O naszej idei - aby ludzie ze sobą ciekawie czas spędzali realnie, nie wirtualnie - i jak ją próbowaliśmy wdrażać w życie jeszcze przed powstaniem Briefly możesz przeczytać tu.

* Tak naprawdę Zuza nie przeklina. Używa równie motywującego “spoko”.